W sobotę i niedzielę rozegrana zostanie 29 kolejka IV ligi podkarpackiej. Hitem kolejki będzie mecz vicelidera Orła Przeworsk z zajmującą pierwszą pozycję drużyną Izolatora Boguchwała. Jeśli Izolator wygra to spotkanie zapewni sobie mistrzostwo naszej ligi. Nas oczywiście najbardziej interesują wyniki zespołów, z którymi walczymy o 5 miejsce. Stal Sanok wyjeżdża do Żurawicy, a Stal Mielec do Jarosławia. Zarówno Żurawianka jak i JKS dawno nie zdobyły punktów, może w najbliższy weekend uda im się przełamać fatalną passę.
Sobota
Żurawianka Żurawica - Stal Sanok
Siarka Tarnobrzeg - Igloopol Dębica
JKS 1909 Jarosław - Stal Mielec
Niedziela
Orzeł Przeworsk - Izolator Boguchwała
Kolbuszowianka Kolbuszowa - Korona Załęże (Rzeszów)
Pogoń Leżajsk - Lechia Sędziszów Małopolski Zryw Dzikowiec - Karpaty Krosno
Rzemieślnik Pilzno - Unia Nowa Sarzyna
W najbliższym spotkaniu IV ligi podkarpackiej Karpaty Krosno na wyjeździe zmierzą się z drużyną Zrywu Dzikowiec. Spotkanie odbędzie się w niedzielę (11.05.2008), początek meczu o godzinie 13:00.
Dla Karpat to spotkanie, jak i każde w rundzie wiosennej ma ogromne znaczenie. Nasz zespół wciąż ma szansę na awans do III ligi, ale musi wygrywać kolejne mecze i jeszcze liczyć na potknięcia rywali. Tak więc ze Zrywem musimy wygrać i przy okazji wziąć rewanż za fatalną porażkę w rundzie jesiennej, kiedy to przegraliśmy na Legionów 1:3 i była to jak do tej pory jedyna porażka Kapat na własnym stadionie. Krośnianie wygrali ostatnie dwa spotkania i teraz trzeba sięgnąć po kolejne punkty.
Zespół z Dzikowca już praktycznie zapewnił sobie utrzymanie. Piłkarze Zrywu w tej rundzie spisują się przyzwoicie i po 28 kolejkach zajmują 13 pozycję. Karpaty muszą się mieć na baczności bo Zryw na wiosnę odebrał już komplet punktów takim zespołom jak Orzeł Przeworsk i Siarka Tarnobrzeg. Nasi najbliżsi rywale grają jednak w kratkę bo potrafią wygrać w Tarnobrzegu i rozgromić u siebie Koronę Rzeszów 5:0, by po kilku dniach ulec Lechii Sędziszów Młp. aż 2:6. Największe zagrożnie dla naszej bramki stanowiać zapewne będzie Piotr Serafin, który po 28 kolejkach jest viceliderem klasyfikacji strzelców z 15 golami na koncie.
Trzymamy kciuki za naszych piłkarzy i życzymy powodzenia w niedzielne popołudnie! Walczyć i wygrywać!
W dzisiejszych spotkaniach IV ligi podkarpackiej zwycięstwa odnosiły zespoły wyżej notowane w tabeli. Unia Nowa Sarzyna pokonała 2:0 JKS Jarosław, a Orzeł Przeworsk w takim samym stosunku ograł w Dębicy zespół Igloopolu.
We wczorajszym spotkaniu z Rzemieślnikiem Pilzno w 65 minucie kontuzji doznał pomocnik Karpat Paweł Fydrych. Nasz zawodnik musiał opuścić boisko na noszach, a chwilę potem karetka zabrała go do szpitala.
Mariusz Bęben (członek zarządu ds. marketingu): "Paweł obecnie przebywa w szpitalu z podejrzeniem wstrząsu mózgu. Dziś czuje się już lepiej. Jutro będzie miał robione badania."
Miejmy nadzieję, że uraz nie okaże się groźny i nasz boczny pomocnik szybko wróci do zdrowia. Paweł trzymaj się!
W sobotnich meczach IV ligi podkarpackiej komplet punktów zdobyły zespoły walczące o awans do III ligi. Karpaty Krosno, Stal Mielec i Stal Sanok to w tym momencie trio, które walczy o 5 lokatę i skupia na sobie uwagę bo najważniejsze rozstrzygnięcie już chyba zapadło. Jak tak dalej będzie grać zespół Siarki Tarnobrzeg to ostatnie spotkanie sezonu w Krośnie może być dla nich o wysoką stawkę bo na wiosnę spisują się bardzo kiepsko i pomału przewaga wywalczona jesienią topnieje. Wysokiej porażki w Sędziszowie doznał nasz najbliższy rywal - Zryw Dzikowiec.
Mecz stał na niskim poziomie. Goście przyjechali do Krosna wyraźnie nastawieni na remis i robili wszystko aby to osiągnąć. Bronili się całą drużyną i długo czekali z wznawianem gry, na szczęście nie osiągneli zamierzonego celu.
O pierwszej połowie meczu można napisać prktycznie tylko tyle, że się odbyła. Akcji było jak na lekarstwo a na stadionie długimi momentami panowała cisza bo nie było czego, ani kogo oklaskiwać. Godne odnotowania mogą być tylko dwie akcje Karpat. Najpierw Daniel Ruszała z ostrego konta próbował zaskoczyć bramkarza gości, jednak ten pewnie złapał piłkę. Drugą okazję miał Mariusz Gąsiorek, ale po rzucie wolnym egzekwowanym przez Lecha Czaję nie trafił czysto w piłkę.
Druga połowa przyniosła więcej emocji. Najpierw do pracy wzięli się kibice, którzy widząc, że ich piłkarzom wyraźnie dziś nie idzie zaczęli dopingiem wspierać ich poczynania. Akcji było już nieco więcej, ale brakowało strzałów. Dużo ożywienia wniósł wprowadzony w 61 minucie Mateusz Balasa i pod bramką gości było coraz groźniej. W 65 minucie kontuzji doznał Paweł Fydrych i na noszach przy gromikch brawach musiał opuścić boisko, a następnie udać się do szpitala.
Kluczowa dla losów spotkania okazała się 76 minuta. Faulowany przy narożniku boiska był Bartłomiej Buczek, do piłki podszedł Lech Czaja i uderzył nie mocno ale tak, że w każdym momencie piłkę mógł trącić inny zawodnik, ta jednak minęła wszystkich a bramkarz Rzemieślnik puścił ją po brzuchem i futbolówka wtoczyła się do bramki. Na stadionie zapanowała euforia!
Goście rzadko atakowali bramkę Maricna Korbeckiego, ale w 81 minucie mieli swoją szansę. Rzut wolny z ok 28 metrów, mocny strzał i Korbecki fantastyczną interwencją sparował lecącą w światło bramki piłkę. Końcówka należała do Karpat, ale wciąż brakowało strzałów. W doliczonym czasie gry z lini pola karnego uderzał Paweł Ruszała, ale piłka o centymetry minęła bramkę.
Karpaty wygrały i choć nie zachywciły to najważniejsze dziś były 3 punkty i ten cel został osiągnięty.
Jutro czwartoligowcy rozpoczną 28 kolejkę spotkań. Jako pierwsi na boisku wybiegną zawodnicy
Polonii Przemyśl i Kolbuszowianki Kolbuszowa. Polonia po serii zwycięstw została zatrzymana w sobotę w Leżajsku, a Kolbuszowianka po porażce z Izolatorem straciła trenera. Napewno jeden z ciekawszych meczów tej kolejki, ale oba zespoły mają już tylko matematyczne szanse na awans do III ligi. Równie ciekawie będzie w Krośnie o czym piszemy w zapowiedzi meczowej. W Mielcu
Stal podejmie beznadziejnie ostatnio spisującą się Żurawiankę, za którą napewno kciuki trzymać będą kibice Karpat. Szanse na inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy w tym meczu są małe, ale każda seria kiedyś się kończy i miejmy nadzieje, że Żurawianka obudzi się właśnie w tym meczu. Hitem tej kolejki jest mecz Stali Sanok z Siarką Tarnobrzeg. Sanoczanie po ostatniej wygranej w Przeworsku będą chcili wygrać z kolejnym wyżej notowanym rywalem, ale Siarka, która na wisonę spisuje się nie najlepiej na wyjazdach gra dobrze i tu możemy liczyć na startę punktów przez gospodarzy. W niedzielę dokończenie kolejki. Ciekawie powinno być w Dębicy, gdzie Igloopol zagra z Orłem. Lider z Boguchwały zainkasował już 3 punkty za walkower z Galicją
Lech Czaja zdobył w meczu z JKS-em Jarosław dwa gole i ma już na koncie siedem trafień w tym sezonie. Tym samym pomocnik Karpat jest w tym momencie najskuteczniejszym piłkarzem krośnieńskiej drużyny. Wprawdzie wyżej w klasyfikacji strzelców są Bartłomiej Bogacz i Bartłomiej Buczek, ale obaj w poprzedniej rundzie strzelali gole dla innych klubów. Buczek, strzelając gola w Jarosławiu poprawił swój bilans - 8 goli w sezonie w tym 4 dla biało - niebieskich.
W klasyfikacji strzelców zrobiło się bardzo ciekawie. Na pierwsze miejsce z 16 golami wysunął się Tomasz Walat (Izolator Boguchwała), który o jedną bramkę wyprzedza klubowego kolegę Tomasza Płonkę. Pościg za snajperami Izolatora trwa w najlepsze. Piotr Serafin (Zryw Dzikowiec) w tej kolejce aż 4 razy trafiał do bramki Korony i ma już na koncie 14 bramek. Tyle samo goli ma Damian Juda (Unia Nowa Sarzyna), który w meczu ze Stalą Mielec dwa razy wpakował piłkę do siatki, niestety dla niego i jego drużyny jedno trafienie było samobójcze.