Maciej Huzarski (trener Karpat Krosno): "Byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem. Założenia były takie, że mieliśmy nie dać pograć bardzo dobrze wyszkolonym technicznie zawodnikom z Mielca na jeden i dwa kontakty. Myślę, że te założenia taktyczne wszyscy spełnili. Obrońcy mieli za zadanie grać z pierwszej piłki do naszych dwóch napastników. Oczywiście nie uniknęliśmy wielu błędów. Gdyby było więcej dokładności w akcjach ofensywnych, to wygralibyśmy. Dziękuję zespołowi za wolę walki w trudnych momentach, zaangażowanie i dobrą grę. Przed meczem zachorował Daniel Ruszała i wypadł nam ze składu. Brakło trochę szczęścia, umiejętności, wyrachowania i spokoju. Stal groźnie kontratakowała, ale determinacja naszych obrońców była bardzo duża."
Można już obejrzeć zdjęcia z wczorajszego spotkania Karpat Krosno ze Stalą Mielec. Przypomnijmy, że spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, a krośnianie mieli kilka okazji aby zdobyć zwycięską bramkę. Obszerna Galeria dostępna na portalu www.krosmedia.pl - autorem zdjęć jest Przemysław Niepokój-Hepnar.
Zakończyły się już wszystkie spotkania 26 kolejki IV ligi podkarpackiej. W najciekawszym spotkaniu kolejną porażkę na własnym stadionie poniosła Siarka Tarnobrzeg. Pewnie wygrał lider z Boguchwały. Nasz najbliższy rywal JKS Jarosław, przegrał kolejne spotkanie, tym razem w Sędziszowie z Lechią. Na listę strzelców w tym spotkaniu wpisali się byli piłkarze Karpat. Dla gospodarzy jedną z bramek zdobył Krzysztof Furdak, dla gości honorowe trafienie zaliczył Tomasz Pakiet.
Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie Karpat Krosno ze Stalą Mielec. Krośnianie byli bliżsi zwycięstwa m.in. po strzale Bartłomieja Bogacza piłka trafiła w słupek, jednak po końcowym gwizdku to goście byli bardziej zadowoleni z osiągniętego wyniku. Do końca sezonu pozostało jeszcze 8 kolejek, a jak pokazały wyniki dotychczaswych spotkań w tej lidze każdy wynik jest możliwy dlatego trzeba liczyć na potknięcia rywali, a samemu zwyciężać kolejne mecze.
Już jutro (26.04) na stadionie przy ul. Legionów dojdzie do bardzo ciekawie zapowiadającego się spotkania. Karpaty Krosno podejmować będą zespół Stali Mielec. Oba zespoły walczą o awans do III ligi dlatego śmiało można stwierdzić, że jest to mecz o przysłowiowe 6 punktów!
W tabeli krośnianie do Stali tracą 5 punktów, co oznacza że w tym spotkaniu nasz zespół interesuje tylko zwycięstwo. Remis postawi w lepszej sytuacji na najbliższe mecze naszych rywali i jeśli nie wygramy to ciężko będzie później odrobić tą stratę do mielczan.
Nasz rywal to legenda nie tylko podkarpackiej ale i polskiej piłki. Dwukrotny Mistrz Polski w sezonach 1972/73 i 1975/76, wicemistrz w sezonie 1974/75, finalista Pucharu Polski 1975/76. Stal ma się czym również pochwalić na arenie europejskiej. W sezonie 1975/76 drużyna ta zagrała w ćwierćfinale Pucharu UEFA. W Stali grało wielu wspaniałych piłkarzy, reprezentantów Polski. Takie sylwetki jak Grzegorz Lato, Andrzej Szarmach, Henryk Kasperczak czy Jan Domarski znane są każdemu kibicowi piłki nożnej w naszym kraju.
Dzisiejsza Stal Mielec to przede wszystkim świetne drużyny juniorskie i młodzieżowe. Mistrzowie i wicemistrzowie Polski juniorów z poprzedniego sezonu. Kadra seniorska złożona z młodych chłopaków, jest bliska awansu do III ligi, ale do końca sezonu pozostało jeszcze 9 kolejek i trzeba walczyć do ostaniej serii spotkań.
Karpaty w rundzie wiosennej nieźle poczynają sobie na IV-ligowych boiskach. Nasz zespół wygrał 5 spotkań, zremisował dwa mecze i tylko raz przegrał na boisku lidera ligi. W spotkaniu ze Stalą zagramy jednak osłabieni i musimy liczyć na dobrą dyspozycję zmienników. Za kartki pauzować będą obrońcy Łukasz Zych i Marcin Włodarski. W bramce natomist zapewne zobaczymy Marcina Korbeckiego, który nieźle bronił w pucharowym spotkaniu w Jaśle.
W rundzie jesienej w Mieclu górą byłą Stal pokonując nasz zespół 2:0. Wynik ten jak i również wynik jutrzejszego spotkania nie jest bez znaczenia. Gdyby się okazało, że na koniec ligi oba zespoły zgromadziły tą samą liczbę punktów o miejscu w tabeli zadecyduje bilans bezpośrdnich spotkań, więc jutro trzeba wygrać i najlepiej 2:0 lub wyżej.
Początek spotkania o godzienie 17:00. Zapraszamy wszystkich sympatyków piłki nożnej na stadion, bo na brak emocji narzekać napewno nie będzie można. Zachęcamy również do wsparcia naszcyh piłkarzy gośnym dopingiem!
Dla tych kibiców, którzy nie mogą być jutro w Krośnie portal www.krosmedia.pl przeprowadzi obszerną relację LIVE z tego spotkania.
Karpaty: Korbecki - Konrad Gonet, Śliwiński (46. Gąsiorek), Zych, Włodarski - Płonka, Ziobro (59. Fydrych), Balasa (67. L. Czaja), P. Ruszała (80. Przybyła) - Mastaj, Kamil Gonet.
Sędziwali: Rafał Komański oraz Maciej Mazur i Robert Gurgacz (Sanok).
Żółte kartki: Guzik - L. Czaja, Frydrych, Przybyła.
Widzów 1200.
Aż siedem serii rzutów karnych było potrzebnych, by wyłonić zwycięzcę derbów. W decydującej serii Kamil Gonet nie trafił do bramki i doświadczony Bernacki przypieczętował awans Czarnych. Wcześniej z "wapna” nie trafiali jeszcze Dedo, Matysik oraz Przybyła i Mastaj.
Wcześniej mecz był równie emocjonujący. Optyczną przewagę mieli czwartoligowcy, którzy dwa razy prowadzili, ale ambitni jaślanie za sprawą Dedy doprowadzali do remisu. W pierwszym przypadku napastnik Czarnych dobił swojego karnego, za drugim razem ładnie uderzył zza pola karnego w górny róg.
Bohaterem był też bramkarz Borkowski, który wprawdzie zawalił gola na 1-2, przepuszczając pozornie niegroźny strzał z ponad 30 m, ale w dogrywce i karnych odrobił swoje błędy z nawiązką. Sposób, w jaki obronił uderzenie Zycha w 116. minucie, znamionował najwyższą klasę.
"Dla nas najważniejsza jest liga" - pocieszali się po meczu piłkarze Karpat.
Na półfinale przygodę z Pucharem Polski na szczeblu okręgowym zakończyli piłkarze Karpat. W Jaśle po niesamowitym meczu krośnienie polegli w rzutach karnych. Karpaty rozpoczęły mecz w rezerwowym składzie. W obronie zagrali Zych i Włodarski, których nie zobaczymy w meczu ze Stalą Mielec z powodu żółtych kartek. Na boisku trwała wyrównana walka, a biało - niebiescy dwukrotnie obejmowali prowadzenia, po bramkach Mastaja i Czaji. Po 90 minutach było 1:1, a po dogrywce 2:2. W rzutach karnych prowadziliśmy już 3:2 po 4 seriach, jednak nie udało się wygrać. Tak więc pozosało skupić się wyłącznie na rozgrywkach ligowych i miejmy nadzieję, że tam nasi piłkarze wpełni wynagrodzą nam pucharowe niepowodzenie.
Gamrat/Czarni Jasło - Karpaty Krosno 2:2 (0:0, 1:1) k. 5:4
Już za godzinę na murawę stadioniu przy ul. Śniadeckich w Jaśle wybiegną jednastki Czarnych i Karpat, aby zmierzyć się w walce o finał Pucharu Polski na szczeblu OZPN Krosno. Relację live z tego spotkania przeprowadzi współpracujący z naszą redakcją lokalny portal www.krosmedia.pl